Przez długi czas sądziłam, że o wzrok zaczyna się dbać dopiero wtedy, gdy pojawiają się pierwsze problemy z czytaniem, prowadzeniem samochodu po zmroku albo zmęczone oczy po wielu godzinach przed komputerem. Sama codziennie spędzam sporo czasu przed monitorem, a po pracy często jeszcze sięgam po telefon. Zdarzało się, że wieczorem obraz robił się mniej wyraźny, a oczy piekły i potrzebowały chwili odpoczynku. To skłoniło mnie do sprawdzenia, jak można wspierać wzrok na co dzień i jakie składniki odżywcze rzeczywiście pełnią w organizmie określone funkcje.
Szybko okazało się, że sama przerwa od ekranu nie rozwiązuje wszystkiego. Ważna jest także odpowiednio zbilansowana dieta, ilość światła, przy którym pracujemy, regularne badania okulistyczne oraz dostarczanie organizmowi składników uczestniczących w utrzymaniu prawidłowego widzenia. Dlatego zaczęłam interesować się tym, jakie witaminy na oczy są najczęściej wybierane i czym różnią się poszczególne preparaty.
Witaminy i składniki odżywcze wspierające zdrowie oczu – kiedy warto zadbać o profilaktykę wzroku?
Przez długi czas o wzroku przypominałam sobie głównie podczas wizyty u okulisty. Na co dzień nie zastanawiałam się, jak wiele godzin spędzam przed monitorem, telefonem czy tabletem. Praca, później sprawdzanie wiadomości, zakupy przez internet, wieczorem książka albo serial – ekran praktycznie towarzyszył mi przez cały dzień. Dopóki nie zaczęłam odczuwać zmęczenia oczu, nie zwracałam większej uwagi na to, jak taki rytm wpływa na komfort widzenia.
Najpierw pojawiało się lekkie pieczenie pod koniec dnia. Później coraz częściej łapałam się na tym, że po kilku godzinach pracy muszę na chwilę oderwać wzrok od monitora, bo oczy stawały się zmęczone. Wieczorne czytanie, które zawsze pomagało mi się wyciszyć, zaczęło sprawiać mniejszą przyjemność. Nie były to objawy, które utrudniały codzienne funkcjonowanie, ale potraktowałam je jako sygnał, że pora bardziej świadomie zadbać o wzrok.
Zaczęłam od prostych zmian. Wprowadziłam częstsze przerwy podczas pracy, zwróciłam większą uwagę na oświetlenie biurka i umówiłam się na kontrolne badanie okulistyczne. Przy okazji zaczęłam czytać o składnikach odżywczych, które pełnią określone funkcje w organizmie i pomagają w utrzymaniu prawidłowego widzenia. Szybko okazało się, że wiele osób skupia się wyłącznie na nazwie preparatu, pomijając jego skład oraz ilość substancji aktywnych.
Wtedy zaczęłam porównywać witaminy na oczy. Nie interesowało mnie już tylko opakowanie czy popularność danego produktu. Sprawdzałam zawartość luteiny, obecność witaminy A, cynku i innych składników, sposób stosowania oraz to, na jak długo wystarcza jedno opakowanie. Im więcej czytałam, tym łatwiej było mi zrozumieć, że świadomy wybór suplementu zaczyna się od analizy składu, a nie od chwytliwego hasła umieszczonego na etykiecie.
Jak sprawdzam skład preparatu, zanim zdecyduję się na jego stosowanie?
Po kilku porównaniach doszłam do wniosku, że sama nazwa suplementu niewiele mówi. Znacznie więcej można wyczytać z tabeli składników. Patrzę, ile luteiny znajduje się w porcji dziennej, czy preparat zawiera witaminę A i cynk oraz jakie są zalecenia dotyczące przyjmowania. Dopiero wtedy łatwiej ocenić, czym różnią się poszczególne produkty.
Najczęściej spotykałam połączenie luteiny z witaminą A i cynkiem. Nie jest to przypadek. Witamina A oraz cynk pomagają w utrzymaniu prawidłowego widzenia, a cynk dodatkowo wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, pomaga zachować zdrową skórę, włosy i paznokcie oraz wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Witamina A bierze również udział w prawidłowym metabolizmie żelaza.
Jednym z preparatów, który zwrócił moją uwagę na Alllegro była luteina forte + witamina a + cynk na wzrok oczy max porcja 90 dni wege. Jedna kapsułka dostarcza 20 mg luteiny, 1,5 mg cynku oraz 120 µg witaminy A. Producent zaleca przyjmowanie jednej kapsułki dziennie w trakcie posiłku i popijanie jej wodą. Opakowanie zawiera 90 kapsułek, więc wystarcza na trzy miesiące stosowania zgodnie z zaleceniami.
Później zaczęłam porównywać również preparaty o bardziej rozbudowanych składach. Skoczylas na oczy luteina miłorząb borówka zeaksantyna 60 kapsułek oprócz luteiny zawiera także zeaksantynę, ekstrakt z borówki czarnej oraz miłorząb dwuklapowy. Producent podaje, że aksamitka wspiera ostrość widzenia, borówka pomaga utrzymać prawidłowe funkcjonowanie siatkówki, a miłorząb wspiera krążenie obwodowe, również w obrębie oczu. Taki skład sprawia, że przed wyborem preparatu zawsze sprawdzam nie tylko ilość luteiny, ale również obecność innych składników aktywnych oraz zalecenia dotyczące ich stosowania.
Czy wszystkie preparaty zawierają te same składniki?
Na początku wydawało mi się, że różnice między poszczególnymi suplementami są niewielkie. Im dłużej porównywałam składy, tym wyraźniej widziałam, że każdy producent stawia na trochę inne połączenie składników aktywnych. W jednych preparatach główną rolę odgrywa luteina, w innych obok niej pojawiają się kwasy omega-3, zeaksantyna, witaminy antyoksydacyjne albo ekstrakty roślinne.
Kiedy chciałam znaleźć preparat z bardziej rozbudowanym składem, zwróciłam uwagę na suplement diety Thea Nutrof Total luteina kapsułki 49 g 60 szt. Oprócz luteiny zawiera między innymi zeaksantynę, kwasy omega-3 (EPA i DHA), resweratrol, witaminę C, witaminę D3, witaminę E, cynk, selen oraz miedź. Producent zaleca przyjmowanie jednej kapsułki dziennie podczas głównego posiłku. Takie zestawienie składników pokazuje, że poszczególne preparaty mogą różnić się nie tylko ilością luteiny, ale także obecnością substancji o działaniu antyoksydacyjnym.
Porównując kolejne produkty, zwróciłam uwagę również na activlab luteina extra 40 mg 30 kapsułek. W tym przypadku uwagę zwraca wysoka zawartość luteiny – 40 mg w jednej kapsułce. W składzie znajduje się także zeaksantyna oraz oleje roślinne z krokosza barwierskiego i soi. Producent zaleca przyjmowanie jednej kapsułki dziennie podczas posiłku. To kolejny przykład pokazujący, że przed wyborem preparatu dobrze jest sprawdzić zarówno skład jakościowy, jak i ilości poszczególnych substancji aktywnych.
Codzienne nawyki też mają wpływ na kondycję wzroku
Im więcej czytałam o profilaktyce wzroku, tym bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że nawet najlepiej dobrany suplement nie zastąpi zdrowych nawyków. Zaczęłam częściej odrywać wzrok od monitora, pilnować odpowiedniego oświetlenia podczas pracy i pamiętać o regularnych badaniach okulistycznych. Równie ważna okazała się dieta bogata w zielone warzywa liściaste, kolorowe warzywa i owoce będące naturalnym źródłem karotenoidów.
Przy okazji przekonałam się, że luteina najlepiej wchłania się w obecności tłuszczów. Dlatego preparaty zawierające ten składnik przyjmuję podczas posiłku, zgodnie z zaleceniami producenta. To drobna zmiana, ale pozwala stosować suplement zgodnie z przeznaczeniem.
Porównując kolejne preparaty na Allegro, trafiłam również na luteinę + zeaksantyna plus 80kap ekstrakt | wzrok | ochrona oczu | komputer. Sam skład wskazuje, że połączono w nim luteinę z zeaksantyną – karotenoidami naturalnie występującymi w plamce żółtej oka. Tego typu preparaty często wybierają osoby spędzające wiele godzin przed komputerem lub innymi ekranami, choć decyzję o suplementacji zawsze warto dopasować do własnych potrzeb oraz zaleceń specjalisty.
Po pewnym czasie zauważyłam, że nie skupiam się już wyłącznie na nazwie preparatu. Ważniejsze stało się dla mnie sprawdzenie, jakie składniki zawiera, jaką mają ilość w dziennej porcji, jak długo wystarcza opakowanie i czy producent podaje jasne zalecenia dotyczące stosowania. Takie porównanie zajmuje kilka minut, a pozwala podejmować bardziej świadome decyzje.
Mam już świaodmość, że profilaktyka wzroku składa się z wielu elementów. Odpowiednia dieta, regularne kontrole u okulisty, rozsądne korzystanie z urządzeń elektronicznych i dobrze dobrane witaminy na oczy mogą uzupełniać codzienną troskę o narząd wzroku. Kiedy szukam preparatu dla siebie, nie kieruję się już chwytliwą nazwą ani wyglądem opakowania. Zdecydowanie więcej uwagi poświęcam składowi, sposobowi stosowania oraz informacjom producenta, bo to one pozwalają świadomie porównać dostępne produkty i wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do własnych potrzeb.
Artykuł sponsorowany
Suplement diety nie może być stosowany jako substytut (zamiennik) zróżnicowanej diety